Mieszkańcy nie czują się bezpiecznie przy ul. Młyńskiej w Komornikach: ograniczenie prędkości nie jest tam przeważnie przestrzegane, kierowcy pędzą, co przy dużym natężeniu ruchu i wąskim chodniku sprawia, że piesi boją się, że w każdej chwili mogą paść ofiarą wypadku. Dlatego protestują: do Rady Gminy Komorniki wpłynęła 7 lutego petycja mieszkańców ulicy Młyńskiej i okolic, w sprawie poprawy bezpieczeństwa.
Co ciekawe, z ulicą związany jest jeszcze inny kłopot, także nawiązujący do kwestii bezpieczeństwa: potencjalnych ograniczeń przepustowości, które w sytuacji zagrożenia np. wypadkiem drogowym, pożarem, czy wybuchem, mogą uniemożliwić ewakuację mieszkańców i dojazd służb, w tym straży pożarnej.
Będzie montaż sygnalizacji świetlnej?
List mieszkańców – datowany na 7 lutego – trafiła do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, która zajęła się nią na posiedzeniu w dniu 18 kwietnia. Napisano w niej, że „bezpieczeństwo na ul. Młyńskiej znacząco się pogorszyło, co skutkuje zagrożeniem dla mieszkańców, jak i osób korzystających z tej ulicy”. Autorzy dokumentu boją się możliwości wypadków drogowych i wymieniają, że na brak bezpieczeństwa na ul. Młyńskiej mają wpływ przekraczanie dozwolonej prędkości, wzmożony ruch i hałas, niebezpieczne zachowania kierowców, wąskie chodniki i wyjazdy z posesji przy niedostatecznej widoczności sytuacji przed samochodami.
– Mieszkańcy, którzy podpisali się pod petycją domagali się zmian, a w tym celu, ustalenia stanu faktycznego w zakresie natężenia ruchu, przeprowadzenia pomiarów prędkości i podjęcia skutecznej decyzji – mówi Krzysztof Sznajder z Rady Gminy Komorniki. Ta koncepcja miałaby być jedną z przynajmniej trzech przygotowanych zmian organizacji ruchu, która zostałaby wybrana w efekcie konsultacji społecznych. A już po jej wyborze i wprowadzeniu miałyby być przeprowadzone badania, by określić skuteczność tego rozwiązania.
Radni zgodzili się z autorami petycji, a uznając ją za zasadną, będą starali się znaleźć rozwiązania i zaproponować je mieszkańcom Komornik.
– Komisja Skarg, Wniosków i Petycji wskazuje, że petycja jest w całości zasadna w ramach przeprowadzenia wszystkich realnych i skutecznych działań zmierzających do poprawy bezpieczeństwa na ul. Młyńskiej w Komornikach – oznajmił w uzasadnieniu do Uchwały Rady Gminy wójt Tomasz Stellmaszyk. – W zawiązku z brakiem alternatywnego wyjazdu z ul. Sadowej w Komornikach należy rozważyć budowę odcinka ul. Szreniawskiej, która połączy ul. Miłosza z ul. Sadową.
– Nie chcemy jednocześnie montowania progów, bo to jest do ominięcia, i ponadto hałasu nie zlikwiduje – uważa Krzysztof Sznajder. – Jednym z możliwych rozwiązań jest też montaż sygnalizacji świetlnej połączonej z pomiarem prędkości, która przed przejściami dla pieszych, rozpoznając zbyt szybko jadący samochód, powoduje zapalenie się czerwonego światła, i tym samym zmusza do zwolnienia i zatrzymania pojazdów.
Prędkość nie jest jedynym problemem
– Prędkość nie jest jedynym problemem na Młyńskiej. Potrzebna jest jeszcze jej zdecydowana korekta, rozbudowa, przedłużenie i poprawienie jakości – uważa Piotr Wiśniewski z Rady Gminy Komorniki.
– Ulica Młyńska ma rzeczywiście duże natężenie ruchu, a przy tym zbyt małą szerokość i wąskie chodniki; gdy ją budowano, tyle samochodów nią nie przejeżdżało – mówi Piotr Wiśniewski. – Przebudowywano ją miejscowo, ale sytuacji to nie poprawiło. Trzeba myśleć o bardziej konkretnym rozwiązaniu, a takim wydaje się być budowa ulicy, która inaczej – lepiej niż teraz – poprowadziłaby ruch. Teraz mamy wąską ulicę o dużym natężeniu ruchu z jednej strony i jedynie polną drogę w stronę Wir, z drugiej.
Ulica ta wyprowadziłaby ruch z rejonu ulic Truskawkowej i Poziomkowej, osiedla Zielonego Wzgórza. Jednocześnie byłaby drogą, którą można byłoby kierować ruch samochodowy w razie zablokowania sąsiednich ulic z powodu wypadku, awarii samochodu na drodze, czy w razie akcji ratowniczej straży pożarnej – w przypadku pożaru.
– Była już taka sytuacja, że awaria samochodu ciężarowego zablokowała ruch – przypomina Piotr Wiśniewski. – Ulica, która mogłaby odciążyć, lub przejąć ruch z sąsiednich ulic byłaby bardzo potrzebna, wręcz niezbędna dla tego rejonu Komornik.
Plany budowy ulicy już były, w rejonie ulic Sadowej i Szreniawskiej: zakończyły się zablokowaniem dla ruchu prywatnej działki, na której ulica mogłaby być poprowadzona.
– Należałoby wrócić do rozmów i doprowadzić do wykupienia działki, co pozwoliłoby udrożnić wyjazd z os. Zielonego Wzgórza do Szreniawskiej – uważa Piotr Wiśniewski. To odcinek liczący niecałe 70 metrów, który w przypadku wybudowania ulicy mógłby mieć duże znaczenie dla sprawnej i bezpiecznej komunikacji w tym rejonie.
Drugą alternatywą byłoby lepsze połączenie Komornik z Wirami, w oparciu o dzisiejszą wąską drogi – przedłużenia Młyńskiej w stronę Wir. Droga o lepszej, szerszej jezdni z poboczem, poprawiłaby komfort i bezpieczeństwo ruchu.







