Komorniki dla Ciebie Gospodarka Tramwaj do Plewisk: pomysł jest, choć Poznań ma inne priorytety

Tramwaj do Plewisk: pomysł jest, choć Poznań ma inne priorytety

przez Paweł Boner
48 razy przeczytano 5 minut czytania

Powraca pomysł sprzed kilku lat, by połączyć linią tramwajową Plewiska z Junikowem. Przypomniano go na sesji rady Gminy, jednak na razie pozostanie nadal w sferze planów – Poznań zajęty własnymi dużymi inwestycjami komunikacyjnymi, nie planuje na razie rozbudowy linii w kierunku Plewisk.

Pomysł połączenia linią tramwajową poznańskiego systemu komunikacyjnego z Plewiskami pochodzi sprzed roku 2021. W 2016 roku zaprezentowano koncepcję przedłużenia torowiska tramwajowego od pętli na Junikowie, wzdłuż ul. Grunwaldzkiej, przez tory kolejowe, aż do Plewisk. Wówczas w czasie konferencji prasowej podkreślono, że koncepcja nie jest konkurencją do ogłoszonych wtedy planów budowy tramwaju na Naramowice, choć też jest warta uwagi, jako pierwsza w Polsce, prowadząca tory tramwajowe poza granice miasta.

Ówczesne plany przewidywały, że pierwszy przystanek nowej linii tramwajowej miał być wyznaczony przy ul. Szarotkowej, następny przy dworcu kolejowym Poznań – Junikowo. Następnym byłby przystanek Plewiska – Kminkowa, oddalony od granic miasta o około 600 metrów, do którego tory wiodłyby ulica Kminkową, za którym następnie przewidziano przystanek Lukrecjowa. Ostatnim byłby dworzec autobusowo – tramwajowy, na którego peronach pasażerowie przesiadaliby się w układzie „drzwi w drzwi”. Koszt budowy linii dziesięć lat temu oceniano na 150 milionów złotych, licząc, że udałoby się sięgnąć po unijne dofinansowanie.

Warto przeczytać

Budowy linii ostatecznie wówczas nie podjęto, ale Plewiska stały się i tak areną wyczekiwanych od dawna inwestycji drogowych. 28 kwietnia 2023 roku oddano do użytku, po rocznej budowie, wiadukt dla samochodów nad torami kolejowymi Warszawa – Berlin, na pograniczu Plewisk i Poznania (był to projekt „Budowa skrzyżowania bezkolizyjnego w ul. Kolejowej w Plewiskach wraz z budową przyległego układu drogowego, w zamian za likwidację przejazdu kolejowo-drogowego kat. B w km 314,512 linii kolejowej nr 3 Warszawa Zachodnia – Kunowice”), który poprawił mocno układ komunikacyjny i wyeliminował korki spowodowane postojami samochodów przed szlabanami linii kolejowej.

Drugą inwestycje rozpoczęto w marcu 2022 roku: wystartowała budowa węzła przesiadkowego Grunwaldzka, z bezkolizyjnym przejazdem pod torami kolejowymi na granicy Poznania i Plewisk. Wtedy Poznańskie Inwestycje Miejskie zapewniały: „w ramach inwestycji przy stacji kolejowej Poznań Junikowo powstanie węzeł przesiadkowy łączący różne środki transportu. Pętla autobusowa w rejonie peronu PKP umożliwi szybką przesiadkę pomiędzy pociągami i autobusami “drzwi w drzwi”. Uzupełnieniem węzła transportowego będą parkingi typu “parkuj i jedź” na samochody i rowery…”. Budowa, finansowana ze środków UE w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT) z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020, a także przez miasto Poznań, powiat poznański i gminę Komorniki, zakończyła się w październiku 2023 roku.

Teraz powrócił pomysł budowy linii tramwajowej między Junikowem a Plewiskami. Gmina Komorniki nie mówi „nie”…

– Gmina Komorniki rozważa taką możliwość – mówi Magdalena Górska, rzecznik prasowy gminy Komorniki. – W ostatnim czasie przeprowadziliśmy wstępną analizę potencjału i uwarunkowań budowy trasy tramwajowej, obejmującą zarówno aspekty techniczne jak i przestrzenne.

Gmina oczywiście nie może podjąć się budowy samodzielnie – pomysł wymaga szerokich konsultacji z wieloma instytucjami, partnerami – czyli z miastem Poznań i  Zarządem Transportu Miejskiego, gestorami infrastruktury oraz interesariuszami lokalnymi.

– Dopiero po przeprowadzonych rozmowach możliwe będzie określenie realnych ram i harmonogramu ewentualnej inwestycji – zastrzega Magdalena Górska. – W ocenie wójta Gminy Komorniki taki węzeł komunikacyjny byłby korzystny zarówno dla mieszkańców gminy jak i dla Miasta Poznania. Mógłby on znacząco poprawić płynność transportu publicznego, ograniczyć liczbę samochodów wjeżdżających do Poznania nawet o kilkaset dziennie, a tym samym odciążyć istniejący układ drogowy. Dodatkowo takie rozwiązanie skróciłoby czas podróży mieszkańców Plewisk i okolic, zmniejszyłoby emisję spalin i poprawiłoby efektywność transportu publicznego. Przedsięwzięcie miałoby szansę zostać zrealizowane przy wykorzystaniu różnych źródeł finansowania, w tym środków unijnych czy instrumentów terytorialnych, takich jak np. Zintegrowane Inwestycje Terytorialne (ZIT).

Linia wpisywałaby się – w ocenie gminy – w koncepcję węzła przesiadkowego w rejonie pętli Junikowo, zapewniającego dostęp do komunikacji autobusowej w systemie aglomeracyjnym oraz do komunikacji kolejowej w obu kierunkach. Tramwaj, autobus i kolej stworzyłyby – jak mówi rzeczniczka gminy – spójny i efektywny układ przesiadkowy.

– Na obecnym etapie gmina pozostaje otwarta na dalsze analizy i rozmowy w tym zakresie – zapewnia Magdalena Górska.

– W ostatnim czasie nikt nie zwracał się z taką propozycją do Zarządu Transportu Miejskiego – mówi Bartosz Trzebiatowski, z Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. – Nie rozważa się jej także dlatego, że obecnie jest wiele bardzo istotnych inwestycji tramwajowych czekających na realizację, z których zdecydowanie na pierwsze miejsce wybija się II etap trasy naramowickiej (od Wilczaka do Garbar). Niezwykle ważny jest też projekt krótkiej trasy do trzech szpitali w rejonie ulicy Wrzoska. Te inwestycje są priorytetowe.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Podzielenia się nim ze znajomymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE?

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić komfort korzystania z niej. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko temu, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Zgoda Zapoznaj się

Are you sure want to unlock this post?
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?
-
00:00
00:00
Update Required Flash plugin
-
00:00
00:00