„Lublinianka”, która nie niszczyła słomy
Młocarnia jest maszyną rolniczą, przeznaczoną do omłotu zbóż, czyli do oddzielania ziaren zboża od kłosów i plew. Może też służyć do omłotu rzepaku, marchwi, traw, czy roślin strączkowych. Pierwsze młocarnie pojawiły się około 1786 roku, zastępując żmudne młócenie za pomocą ręcznych cepów. Młócenie w maszynie odbywa się dzięki pracy bębna młócącego, rozbijającego kłosy, a dalej przez wytrząsacze, oddzielające słomę od drobnych elementów.
W Muzeum Narodowym Rolnictwa i Przemysłu Rolno – Spożywczego w Szreniawie można podziwiać szereg młocarni różnych producentów, a wśród nich, polską powojenną młocarnię MC-85. To aparat szerokomłotny, co oznacza, że w trakcie młócenia nie niszczył słomy, a tym samym pozwalał na ponowne jej wykorzystanie, np. do pokrywania dachów. Zboże układano bowiem w maszynie w poprzek, a bębny tylko wybijały z niego ziarno, a nie masakrowały słomy. Młocarnie napędzane były początkowo siłą koni, zaprzęgniętych do kieratu, później już przez lokomobile, traktory i silniki elektryczne.
Szreniawska młocarnia cepowa szerokomłotna MC-85 jest przykładem urządzenia mobilnego, transportowanego na miejsce pracy w zaprzęgu konnym, albo mechanicznym, które miało usprawniać pracę w gospodarstwach. Nie trzeba było zatem budować młocarni stacjonarnych, a tylko przewozić we wskazane miejsca urządzenie z kołami i dyszlem. Zbudowana w Lubelskiej Fabryce Maszyn Rolniczych w Lublinie, ma długość 5,5 metra, wysokość 3,05 metra i szerokość 1,75 metra. Waży 2200 kg.
Nie znamy dokładnej daty jej powstania, wiemy jednak, że nastąpiło to między 1947 a 1954 rokiem. W ogóle młocarnie jako samodzielne maszyny produkowano aż do 1990 roku.
MC-85 jako że pochodziła z fabryki w Lublinie, nazywana była „Lublinianką”, w odróżnieniu od „Warmianek” – maszyn z Warmińskiej Fabryki Maszyn Rolniczych Agromet – Warfama w Dobrym Mieście, w województwie warmińsko – mazurskim.
– Szkielet MC-85, podobnie jak przed wojną, zbudowany był z twardego drewna i oszalowany sosnowymi deskami oraz usztywniony stalowymi ściągami – czytamy na stronie Klubu Miłośników Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych traktor.lipno.pl. – Młocarnia spoczywała na czterech stalowych kołach. Można nią było młócić zboża ale przy odpowiednim doborze sit i regulacji doskonale nadawała się do młócenia nasion innych roślin. Pokaźnych rozmiarów bęben młocarni o średnicy 50cm i szerokości 85cm był opasany dwudzielnym klepiskiem. MC-85 osiągała wydajność w granicach 800 do 900kg ziarna na godzinę i czyściła ziarno dość dokładnie. Ziarna przesiane przez górne sita wialni trafiały do cylindrycznego sortownika, który dzielił ziarno na trzy frakcje: poślad, ziarno handlowe i ziarno dorodne zwane wówczas „celnym”…
Co ciekawe tego typu młocarnie są jeszcze spotykane i nawet wystawiane na sprzedaż. W październiku w jednym z portali ogłaszał się właściciel MC-85 z roku 1956, w stanie do odrestaurowania, który potencjalnym kolekcjonerom maszyn rolniczych chciał ją sprzedaż za 2,1 tys. zł.

