Komorniki dla Ciebie Komorniki Młyńska w Komornikach: mieszkańcy chcą bezpieczeństwa, gmina szuka rozwiązań

Młyńska w Komornikach: mieszkańcy chcą bezpieczeństwa, gmina szuka rozwiązań

przez Piotr Popławski
4 razy przeczytano 7 minut czytania

Nadmierna prędkość, korki w godzinach szczytu i rosnący ruch tranzytowy – to dwa główne problemy, z którymi od dawna mierzą się mieszkańcy rejonu ulicy Młyńskiej w Komornikach oraz ulic sąsiednich. Temat wrócił z dużą siłą po petycji skierowanej do władz gminy. Radni uznali ją za zasadną, a sprawą zajęła się w grudniu Komisja Bezpieczeństwa Rady Gminy. Ze względu na spodziewaną frekwencję obrady przeniesiono do sali widowiskowej Centrum Tradycji i Kultury – i rzeczywiście, przyszły dziesiątki najbardziej zainteresowanych mieszkańców.

Spotkanie miało otwarty charakter, a obok radnych uczestniczyli w nim wójt Tomasz Stellmaszyk, jego zastępcy Katarzyna Trzeciak i Przemysław Pełko, policjanci z komornickiego komisariatu oraz komendant Straży Gminnej Sylwia Lokke. Zebrani nie kryli, że liczą na konkret: poprawę bezpieczeństwa i usprawnienie przejazdu w rejonie, z którego korzystają nie tylko mieszkańcy, ale również autobusy gminnej sieci.

Dwa problemy, jedno miejsce: prędkość i zatory

W trakcie obrad jasno wybrzmiało, że na Młyńskiej ścierają się dwie codzienne bolączki. Pierwsza to bezpieczeństwo – według relacji mieszkańców i danych z pomiarów, część kierowców jeździ tam zdecydowanie za szybko. Druga to korkowanie się ulicy, szczególnie rano i po południu, gdy kumulują się dojazdy do pracy i powroty. W efekcie wąskie gardła w okolicy nie tylko utrudniają życie mieszkańcom, ale też zachęcają kierowców „z zewnątrz” do szukania skrótów.

Ten obraz potwierdziły analizy natężenia ruchu przeprowadzone przez firmę zaangażowaną przez gminę. Jej przedstawiciel, Łukasz Walter, zaprezentował wyniki pomiarów wykonanych na ulicach Młyńskiej, Mieszka I oraz Dobrawy. – Niespodzianek nie było – dało się usłyszeć w kuluarach, gdy na ekranie pojawiły się liczby.

Pomiary: 65 procent pojazdów rano w stronę Zakładowej i prędkości do 80 km/h

Z danych wynika, że rano największy ruch koncentruje się na ulicy Młyńskiej w kierunku Zakładowej – aż 65 procent pojazdów jedzie właśnie w tę stronę. Na sytuację wpływa również korkujący się dojazd ulicą Nową do Poznańskiej. Kiedy na głównych trasach tworzą się zatory, część kierowców szuka alternatyw i wybiera osiedlowe ulice, przenosząc problem w głąb zabudowy.

Jeszcze bardziej niepokojąco brzmi informacja o prędkości: gdy ruch jest mniejszy, niektóre pojazdy mają osiągać nawet 80 km/h, czyli ponad dwukrotność dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym. Dla mieszkańców to nie statystyka, lecz codzienność – poczucie zagrożenia na przejściach i w rejonie domów.

Pięć wariantów zmian. Część budzi sprzeciw, część nadzieję

Łukasz Walter przedstawił pięć wariantów, które – w różnych konfiguracjach – mogłyby poprawić sytuację lub przynajmniej ograniczyć skalę problemów. W sali szybko stało się jasne, że nikt nie wierzy w jedno „magiczne” rozwiązanie. Wiele osób mówiło wprost: potrzebny będzie pakiet działań.

1) Rondo na skrzyżowaniu Poznańska–Nowa

Pierwszy wariant to budowa ronda w miejscu skrzyżowania ulic Poznańskiej i Nowej. Według zaprezentowanych analiz, takie rondo poprawiłoby przejezdność, a jego wpływ byłby odczuwalny nie tylko przy samej Poznańskiej, lecz także na Mieszka I, Dobrawy i Młyńskiej. W dyskusji mocno wybrzmiewała teza, że bez usprawnienia głównych wylotów osiedlowe ulice będą nadal „przejmować” ruch.

2) Progi zwalniające – rozwiązanie kontrowersyjne

Kolejny pomysł to montaż progów zwalniających w miejscach newralgicznych. Na samej Młyńskiej miałyby pojawić się trzy dodatkowe pary progów. I tu pojawił się wyraźny opór. Mieszkańcy przypomnieli, że progi już kiedyś były, ale je zdemontowano – według relacji szkodziły budynkom. Padły też głosy o możliwych skutkach ubocznych w postaci rozszczelnienia instalacji gazowej. Dla wielu osób to argument rozstrzygający: zamiast poprawy – ryzyko kolejnych problemów.

3) Jednokierunkowa Młyńska i objazd Stawną

Trzeci wariant dotyczył zmiany organizacji ruchu: Młyńska miałaby stać się ulicą jednokierunkową (przejazd w stronę Zakładowej), a w przeciwnym kierunku ruch odbywałby się ulicą Stawną. Analizy wskazały jednak, że w takim układzie korek na Młyńskiej mógłby być jeszcze dłuższy, a czas przejazdu w obie strony – wydłużony. W sali słychać było wyraźną niechęć wobec tego rozwiązania już w trakcie prezentacji.

4) Sygnalizacja na przejściach – bez przeciwników

Czwarty wariant, czyli instalacja sygnalizacji świetlnej na przejściach dla pieszych, okazał się propozycją, która nie miała wśród uczestników spotkania przeciwników. Zwracano uwagę, że to rozwiązanie ma wady – może ograniczać płynność ruchu i wydłużać czas przejazdu – ale jednocześnie daje wymierny efekt w zakresie bezpieczeństwa. W dyskusji sygnalizacja zaczęła funkcjonować jako „minimum”, którego oczekują mieszkańcy, zwłaszcza że w rejonie znajduje się przedszkole.

5) Łącznik w kierunku Jeziornej

Ostatni wariant to budowa łącznika w kierunku ulicy Jeziornej. Ułatwiłby wyjazd z rejonu, jednak – jak zaznaczono – nie przełożyłby się znacząco na ogólne natężenie ruchu. To raczej element poprawy lokalnej dostępności niż narzędzie do walki z tranzytem.

Tranzyt, czyli „ruch z zewnątrz”. Mieszkańcy mówią: dość

Ważnym wątkiem była kwestia ruchu tranzytowego. Jak podkreślał Łukasz Walter, to właśnie on napędza część problemów. Obrazowo zauważył, że korek bywa „naturalnym filtrem” – jeśli stoi w nim wyłącznie lokalny ruch, mieszkańcy są w stanie go zaakceptować. Ale gdy przez osiedlowe ulice zaczynają przetaczać się strumienie aut szukających skrótu, cierpliwość się kończy.

To zdanie dobrze oddaje emocje obecne na sali: nie chodzi wyłącznie o komfort przejazdu, ale o poczucie, że lokalne ulice nie powinny przejmować roli dróg przelotowych.

Rondo w 2028 i rozwiązania „na czas budowy”

Wójt Tomasz Stellmaszyk odniósł się do perspektywy budowy ronda. Nie zgodził się z obawami, że inwestycja znacząco się opóźni. Według niego możliwe są co najwyżej kilkumiesięczne przesunięcia, a termin oddania ronda do użytku w połowie 2028 roku uznał za realny.

Jednocześnie poinformował o działaniach planowanych na czas budowy, które mają „ratować” sytuację komunikacyjną: rozważane jest stworzenie dojazdu do ulicy Żabikowskiej nową drogą, zaczynającą się na ulicy Poznańskiej w rejonie salonu samochodowego Toyoty. Jak podkreślano, byłoby to duże ułatwienie zwłaszcza dla mieszkańców Wir.

Wójt deklarował także, że czekając na rondo, gmina zamierza zadbać o sygnalizacje poprawiające bezpieczeństwo. Wspominał o planach budowy nowych ulic wyprowadzających ruch z Komornik na Jeziorną, ale też o przeszkodach, m.in. w terenie, gdzie rosną drzewa. Dodał również, że na drodze wojewódzkiej – ulicy Poznańskiej – potrzebne byłyby kolejne ronda, jednak zarządca tej drogi nie podejmie szybko takich decyzji. Wskazano też, że montaż sygnalizacji oraz przygotowanie dla niej programów potrwa około półtora roku.

„Nie będziemy egzekwować przepisów” – o granicach kompetencji samorządu

W dyskusji padł również ważny głos przypominający, gdzie kończą się możliwości gminy. Marek Kubiak, przewodniczący Rady Gminy, zwrócił uwagę, że samorząd może projektować i budować ulice, poprawiać infrastrukturę i bezpieczeństwo, ale nie jest od egzekwowania przepisów wobec kierowców. To rola policji i służb. Jednocześnie deklarował, że gmina nie będzie zwlekać z działaniami, które leżą w jej gestii i mają spełnić oczekiwania mieszkańców.

Wnioski ze spotkania: łączmy rozwiązania, stawiamy na bezpieczeństwo

Im dłużej trwała rozmowa z mieszkańcami, tym wyraźniej widać było wspólny mianownik: potrzebne jest połączenie kilku wariantów, a największe nadzieje budzi sygnalizacja świetlna.

W podsumowaniu przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Rady Gminy Krzysztof Sznajder wskazał priorytet: bezpieczeństwo mieszkańców i osób przejeżdżających, przypominając, że w okolicy znajduje się przedszkole. Komisja ma rekomendować montaż sygnalizacji, ale w wersji rozszerzonej – z czujnikami powodującymi zapalanie się czerwonego światła przed pojazdami przekraczającymi prędkość. Zapowiedział także rozmowę z komendantem policji z prośbą o częstsze patrole do czasu wprowadzenia zmian.

W praktyce oznacza to, że po spotkaniu nie zamknięto tematu – przeciwnie, rozpoczęto etap, w którym mieszkańcy oczekują przełożenia zapowiedzi na harmonogram i decyzje. Rejon Młyńskiej, Mieszka I i Dobrawy stał się dziś symbolem szerszego wyzwania: jak chronić lokalne ulice przed tranzytem i jak odzyskać bezpieczeństwo tam, gdzie codzienność od miesięcy wyznacza korek i pędzące auta.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Podzielenia się nim ze znajomymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE?

O Nas

Komorniki dla Ciebie – lokalna bezpłatna gazeta w Gminie Komorniki

Komorniki dla Ciebie – All Right Reserved. Developed by ONEBIT

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić komfort korzystania z niej. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko temu, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Zgoda Zapoznaj się

Are you sure want to unlock this post?
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?
-
00:00
00:00
Update Required Flash plugin
-
00:00
00:00