Komorniki dla Ciebie Aktualności Listopad 1912 roku. Pierwsza taka katastrofa

Listopad 1912 roku. Pierwsza taka katastrofa

przez Krzysztof Smura
8 razy przeczytano 3 minut czytania

Niefrasobliwość obsługi spowodowała, że tramwaj widmo przejechał pół miasta zabijając dwie osoby, a kilka poważnie raniąc. W listopadzie 1912 roku rozpoczęła się historia katastrof mechanicznych  w Poznaniu.

Mieszkańcy  mogli od tej chwili odłożyć na półkę pasjonujące opowieści o wypadkach kołowników – kolarzy i rozpocząć dyskusje na temat niebezpieczeństw związanych z podróżowaniem tramwajami. A było o czym.

Początek na Kaponierze

Była 10.30, gdy motorniczy tramwaju numer 151 kursującego  od dworca do Ulicy Szerokiej (dziś Wielka) stwierdził awarię hamulców w drugim wagonie. Na takie dictum recepta mogła być tylko jedna. Trzeba było odholować pojazd do zajezdni na Górczynie. Tramwaj rozłączono czekając na ekipę remontową. Można sobie wyobrazić przerażenie motorniczego gdy w pewnej chwili zauważył, że uszkodzony pojazd rusza z miejsca i toczy się w dół ulicą Święty Marcin. Tramwaj widmo nabierał prędkości, a obsługa próbowała go dogonić. Bezskutecznie. Krzyk, hałas, rwetes, skrzypienie kół i przerażeni ludzie uciekający przed pędzącym pojazdem to obrazek, o którym poznaniacy opowiadali później przez długie miesiące.

Wagon 151 niebezpiecznie chybocząc się z boku na bok wszedł w ostry wiraż przy ulicy Wiktorii (dziś Gwarna) i cudem unikając wykolejenia popędził w stronę ulicy Berlińskiej (obecnie 27 Grudnia) Szybkie przełożenie zwrotnicy spowodowało kontrolowane wykolejenie, dzięki któremu na szczęście uniknięto ofiar. To nie był jednak koniec horroru.

Konduktorem na alarm

Kilka godzin trwało ustawianie zepsutego wagonu na torowisko. Sprowadzono sprzęt, dojechała też specjalna ekipa remontowa. Tramwaj w końcu stanął na torach. Chwilę później przetoczono go w kierunku ówczesnego Prezydium Policji (obecnie nieistniejący gmach na narożniku 3 Maja i 27 Grudnia) i próbowano skierować na tor, którym można byłoby go odholować na Górczyn. Piszemy próbowano, bo efekt był marny.

Wagon, tym razem z konduktorem Binderem w środku znów zaczął się toczyć w dół – w kierunku Bazaru. Przerażony konduktor mimo wszystko nie wyskoczył z przyczepki. Odważnie stanął na przednim mostku krzykiem alarmując przechodniów o zagrożeniu. A tramwaj znów nabierał prędkości. Pokonał ostry zakręt przy Hotelu Bazar i wjechał w ulicę Nową (dziś Paderewskiego). Teraz dopiero zaczęła się jazda na całego. Spad w kierunku Starego Rynku zrobił swoje, a bezradnemu konduktorowi pozostało jedynie obracać bezużyteczną korbą od hamulców i krzyczeć wniebogłosy.

Nepomucen świadkiem

Gdy rozpędzona kupa żelastwa wpadła na Stary Rynek, efekt mógł być tylko jeden. Tramwaj natychmiast wyskoczył z szyn i szorując po bruku wjechał między pomnik Nepomucena, a cukiernię Pfitznera. Rozpędzony uderzył w tłumek ludzi i ostatecznie w kamienicę, w której mieścił się skład konfekcyjny Łuczaka i centralna Drogeria Czepczyńskiego. Jak pisał Kuryer:  „Przed składem stała gromada ludzi, w którą wóz uderzył z wielkim impetem. Cztery osoby odniosły niebezpieczne obrażenia, trzy inne pokaleczone zostały mniej. Pewna młoda dziewczyna rzucona o bruk rozbiła sobie czaszkę, tak że bodaj ujdzie z życiem. Przednia część wozu została kompletnie roztrzaskana. Wielkiemu spustoszeniu uległ również skład P. Łuczaka, gdzie zgruchotane zostały dwie wielkie szyby w oknach wystawowych, poza tym potłukły się płyty marmurowe, jakiemi wykładana jest fasada składu.”

Dwie osoby ranne w wypadku zmarły tego samego dnia. Kilka innych, ciężko rannych cudem przeżyło. Wśród nich był i ów konduktor Binder, dzięki któremu życie ocaliło wielu innych mieszkańców miasta.

Krzysztof Smura

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Podzielenia się nim ze znajomymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE?

O Nas

Komorniki dla Ciebie – lokalna bezpłatna gazeta w Gminie Komorniki

Komorniki dla Ciebie – All Right Reserved. Developed by ONEBIT

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić komfort korzystania z niej. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko temu, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Zgoda Zapoznaj się

Are you sure want to unlock this post?
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?
-
00:00
00:00
Update Required Flash plugin
-
00:00
00:00