Na grudniowe wieczory polecamy książkę zanurzoną w historii, ale zupełnie inaczej niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Piastowie, królowie Polski, Bolesław II… O wszystkim uczymy się w szkole, a potem… zapominamy. Ale chyba nie wszystko… Elżbieta Cherezińska w swojej najnowszej powieści przypomina postać Bolesława Śmiałego, zwanego Szczodrym, trzeciego z kolei króla Polski.
Czasy, w których Polską władał Bolesław Śmiały, nie należały do spokojnych – spór między cesarstwem a papiestwem, rebelie pogańskie, wielka schizma, wojny w Czechach, na Węgrzech i Rusi Kijowskiej – Europa wrzała. Królestwo Polskie, osłabione po nagłej śmierci Kazimierza Odnowiciela, złożono w ręce piętnastoletniego Bolesława. Wszyscy wokół tylko czekali, aby manipulować młodym królem. W takim świecie największym wyzwaniem dla rządzącego nie była wojna zagrażająca krajowi, ale dyplomacja, układy i lawirowanie między intrygami.
Mimo że pisarka podejmuje trudne tematy z odległej przeszłości Polski, „Śmiały” nie jest przytłaczającą lekturą. Autorka stara się tak ukształtować swą opowieść, żeby wprowadzić czytelnika w centrum wydarzeń. Bolesław w jej ujęciu nie jest posągowym królem z podręcznika historii, ale żywym człowiekiem, uwikłanym w wydarzenia, przeżywającym je i analizującym, ulegającym namiętnościom i ludzkim słabościom, a otaczający go świat, który nie jest wolny od miłości, zdrady i przemocy, bywa zmienny i niebezpieczny.
Elżbieta Cherezińska pisze swoje książki z wielką klasą i dbałością o szczegóły, a jednocześnie dzięki nieposkromionej wyobraźni tworzy niesamowicie plastyczny, realistyczny obraz czasów, w które nas przenosi. I jest w nich jeszcze coś więcej – przenikliwa diagnoza i ocena historii i tych, którzy ją tworzyli. Dodatkowo w każdej książce wydobyte zostają z mroku dziejów kobiety, które miały niebagatelny wpływ na rozwój wypadków, choć do tej pory podręczniki o nich milczały. W „Śmiałym” są to Gertruda, Rycheza, Dobroniega, Świętosława czy Gyda, które choć nie są bohaterkami pierwszoplanowymi, stanowią równie ważną część opowieści jak ich mężowie, synowie i kochankowie.
Mimo że powieść liczy ponad 400 stron i stanowi dopiero pierwszą część planowanej dylogii, warto po nią sięgnąć i dać się porwać historii, która choć znana z podręczników, w wersji opisanej przez Cherezińską, zyskuje zupełnie nową wymowę.

